¦wi±tynia ¦wiat³a jest miejscem niezwyk³ym. Uznawana za prawdziwy cud architektury budowla o kilkuset tysi±cach metrów kw jest najwiêkszym skarbem na ca³ym Everoldzie. Prace nad ¦wi±tyni± ¦wiat³a trwa³y przez 250 lat, a dowodzi³o nimi o¶miu najwybitniejszych malarzy, rze¼biarzy i architektów ¶wiata, miêdzy innymi Diego de Vana, Friederick van Donel i Maltea DaRena. Zbudowana w ca³o¶ci z marmuru ¦wi±tynia jest skarbcem najwiêkszych arcydzie³ sztuki. Ca³y plac, jaki zajmuje ¦wi±tynia, otoczony jest wysokim murem zbudowanym z bia³ego kamienia. Wyrze¼bione w nim postacie spogl±daj± na przybyszów niemal¿e ¿e ¿ywymi oczyma. Co kilkaset kroków wybudowane s± wie¿e, z których specjalnie wyszkolona gwardia strze¿e ¦wi±tyni. Wchodz±c przez g³ówn±, bogato zdobion± bramê, mo¿na ujrzeæ ogromn± fontannê. Maleñkie bia³o-z³ote anio³ki, jednoro¿ce, smoki i ptaki poprzeplatane s± w nieruchomym tañcu. Podobnych fontann jest tutaj kilkana¶cie, lecz ta jest z nich wszystkich najokazalsza. Gdzieniegdzie na placu stoj± piêkne obeliski, pos±gi czy przecudne o³tarze. Ca³o¶æ prawie ¿e kapie z³otem, jednak¿e ca³y ten przepych jest niczym w porównaniu z tym, co ujrzymy, gdy oderwiemy wzrok od fontann i pos±gów. W centrum placu stoi ogromna ¦wi±tynia zbudowana na planie ko³a z bia³ego marmuru. Otaczaj±ce j± liczne kru¿ganki, niezliczone pos±gi i bogactwo ozdób wprost l¶ni swoim przepychem. Gdy tylko wejdzie siê do ¶rodka, to, co oczy zobacz±, zapiera dech w piersiach. Zapach z³ota mo¿na prawie ¿e poczuæ we wdychanym powietrzu. Nie ma takich s³ów, by opisaæ ¦wi±tyniê ¦wiat³a. Freski, obrazy, z³ote pos±gi, o³tarze, rze¼by, kolumny, znajduj±ce siê w podziemiach liczne grobowce królów i innych zas³u¿onych osób... Trzeba by kilkunastu dni, by wszystko zobaczyæ. Po ¦wi±tyni przechadzaj± siê braciszkowie zakonu Boga S³oñca - Terro. Ubrani w bia³e szaty przewi±zane w pasie z³otymi sznurami prowadz± msze i pomagaj± wszystkim, bez wzglêdu na pochodzenie, rasê czy wiek. Maj± oni tutaj swoje cele w podziemiach pod murami otaczaj±cymi ¦wi±tyniê. W przeciwieñstwie do powierzchni s± one urz±dzone skromnie i bez przepychu.
|